UEFA Youth League: Koniec europejskiej przygody. Villarreal CF - Legia 2:1

UEFA Youth League: Koniec europejskiej przygody. Villarreal CF - Legia 2:1

W spotkaniu 1/8 finału UEFA Youth League drużyna U19 Legii Warszawa przegrała na wyjeździe z hiszpańskim Villarreal CF 1:2. Porażka kończy piękną, europejską przygodę naszej drużyny - mimo to jest to historyczny wynik - dotąd żaden polski zespół nie zaszedł tak daleko w tych elitarnych rozgrywkach.

Autor: Jakub Wydra

Fot. Anna Socha

  • Udostępnij

Autor: Jakub Wydra

Fot. Anna Socha

W spotkaniu 1/8 finału UEFA Youth League drużyna U19 Legii Warszawa przegrała na wyjeździe z hiszpańskim Villarreal CF 1:2. Porażka kończy piękną, europejską przygodę naszej drużyny - mimo to jest to historyczny wynik - dotąd żaden polski zespół nie zaszedł tak daleko w tych elitarnych rozgrywkach.

Pierwsze minuty meczu przebiegały dość spokojnie. Obie drużyny zdawały się badać rywala, nie chcąc przesadnie się odsłonić. Hiszpanie dobrze czuli się z piłką przy nodze, dłużej się przy niej utrzymując, ale początkowo nie narzucali zbyt wysokiego tempa swoich akcji. Szukali przede wszystkim ataków skrzydłami, szybkich wymian podań, z kolei legioniści czyhali na wolne przestrzenie za linią obrony i okazje do wyprowadzenia błyskawicznych kontrataków. Pierwsze uderzenia gospodarzy znacznie mijały bramkę strzeżoną przez Jana Biendugę. Widoczna była duża jakość indywidualna graczy Villarreal, ale Wojskowi zazwyczaj umiejętnie neutralizowali zapędy ofensywne przeciwnika. Rywal co prawda wysoko zakładał pressing, co jakiś czas zmuszając gości do błędów w wyprowadzeniu, ale nie przekładało się to ostatecznie na zagrożenie pod bramką. W 18. minucie podopieczni trenera Patryka Seppelta-Górajewskiego mocniej ruszyli do ataku, świetnym podaniem Przemysława Mizerę znalazł Cyprian Pchełka, ale nie zakończyło się to skutecznym strzałem. Chwilę później niebezpieczna strata w wyprowadzeniu piłki od własnej bramki doprowadziła do groźnej sytuacji dla Hiszpanów, ale niepilnowany w polu karnym Iker Adelantado uderzył ponad poprzeczką. Golem dla Villarreal zapachniało w 27. minucie. Dalekie podanie za linię obrony Legii, z piłką poza polem karnym minął się Jan Bienduga, ale cudowną interwencją popisał się Karol Kosiorek, ratując drużynę przed utratą bramki. Chwilę później blisko szesnastki faulowany był Samuel Kovacik, ale mimo dogodnej odległości, uderzenie z rzutu wolnego Macieja Ruszkiewicza zatrzymało się na murze. W 31. minucie czerwoną kartkę otrzymał Szymon Chojecki. Obrońca był spóźniony i obejrzał kartonik za faul tuż przed linią pola karnego na wychodzącym na dogodną pozycję zawodniku gospodarzy. Strzał z rzutu wolnego trafił jednak wprost w ręce Biendugi. Wykluczenie defensora i gra w niedowadze wpłynęła oczywiście na zmianę obrazu spotkania. Przewaga Villarreal wzrosła, szczególnie w posiadaniu piłki, z kolei Wojskowi musieli tym bardziej mądrze się bronić i szukać okazji do kontr. Po kilku minutach ponownie świetnie interweniował Kosiorek, który powstrzymał podanie adresowane do Hugo Lopeza ze skraju linii końcowej. Po drugiej stronie boiska akcja indywidualna Samuela Kovacika, który przedarł się lewym skrzydłem po odbiorze Pascala Moziego zatrzymała się na bramkarzu. Przed przerwą groźne uderzenie z dystansu Alvaro Alcaide nieznacznie minęło bramkę. Wynik w pierwszej połowie nie uległ jednak zmianie, a gospodarze, mimo gry w przewadze jednego piłkarza, nie wykreowali sobie od tego czasu klarownej okazji po ataku pozycyjnym.

Zdjęcie

Od początku drugiej połowy Villarreal ruszył do ataku. Już po minucie gry stworzyli sobie groźną sytuację - podanie ze skrzydła w centrum szesnastki źle przecinał Jan Bienduga, futbolówka trafiła pod nogi Adriana Vivo, ale ten nieczysto uderzył. Chwilę później mocno sprzed pola karnego strzelał Hugo Lopez, ale nieznacznie się pomylił. W porównaniu z pierwszą odsłoną intensywność ataków gospodarzy zdecydowanie wzrosła. Szczególnie imponował Hugo Lopez, który często brał na swoje barki odpowiedzialność za ofensywne poczynania Hiszpanów. Przewaga z minuty na minutę rosła, aż w 53. minucie miejscowi przekuli ją na konkrety. Szybki atak lewym skrzydłem, podanie Alvaro Alcaide tuż sprzed linii końcowej pola karnego do centrum szesnastki, a tam w zamieszaniu najlepiej odnalazł się Hugo Lopez, kierując piłkę do siatki. Wyjście na prowadzenie nie powstrzymało zapędów graczy trenera Pepe Reiny, którzy w dalszym ciągu kreowali kolejne okazje do podwyższenia wyniku. W 58. minucie groźne uderzenie, po stracie legionisty, autorstwa Ikera Adelantado instynktownie zatrzymał Bienduga. Jedną z nielicznych akcji ofensywnych Legii w drugiej połowie ponownie przeprowadził Samuel Kovacik, który z lewego skrzydła zabrał się do środka i oddał strzał, ale bez większych problemów poradził sobie z nim hiszpański golkiper. Po chwili znów zagrozili gospodarze, ale podania wzdłuż linii pola karnego nie zamknął z prawej strony żaden z zawodników Villarreal. W 71. minucie świetne podanie legionistów za linię obrony gospodarzy, zaadresowane do Kovacika, ręką zatrzymał Max Petersson, ale arbiter pokazał Hiszpanowi jedynie żółtą kartkę - mimo, że Słowak wychodził sam na sam z bramkarzem. Miejscowi wciąż mieli przewagę, wciąż tworzyli sobie sytuacje, ale tempo ich akcji wyraźnie spadło. Świetnie w defensywie spisywał się kapitan, Karol Kosiorek, choćby w 83. minucie gdy bardzo groźne uderzenie zablokował głową. Im bliżej końcowego gwizdka, tym odważniejsi byli goście. W 84. minucie Pascal Mozie świetnie wypatrzył dobrze ustawionego Szymona Piastę, ale skutecznie interweniował obrońca. Po chwili Filip Przybyłko doskonałym podaniem obsłużył na prawym skrzydle Samuela Kovacika, ten zabrał się z piłką i uderzył na bramkę, ale na posterunku był bramkarz gospodarzy. W 88. minucie Adrian Vivo dośrodkował z prawego skrzydła, a z bliskiej odległości futbolówkę do siatki uderzeniem głową posłał Julio Tejas. Gdy wydawało się, że to trafienie ustaliło wynik spotkania, w doliczonym czasie gry ofensywny zryw Legii zakończył się faulem w polu karnym - Moussa Traore nieprzepisowo powstrzymywał Mateusza Lauryna, który sekundy wcześniej świetnie utrzymał się przy piłce. Do "jedenastki" podszedł Samuel Kovacik i pewnym strzałem pokonał golkipera. Na wyrówananie zabrakło jednak czasu - niedługo później arbiter zakończył mecz.

Porażka Legii w Hiszpanii kończy piękną, europejską przygodę naszej drużyny w UEFA Youth League na 1/8 finału. To historyczny wynik - dotąd żaden polski zespół nie zaszedł tak daleko w tych elitarnych rozgrywkach. Wojskowi wyeliminowali kolejno włoską Fiorentinę AFC, grecki PAOK Saloniki i holenderski Ajax AFC. Również w starciu z Villarreal - mimo gry przez większość spotkania w osłabieniu - pokazali się z bardzo dobrej strony.

UEFA YOUTH LEAGUE, MINI ESTADI - CIUTAT ESPORTIVA VILA-REAL, 25 LUTY 2026

VILLARREAL CF U19 - LEGIA WARSZAWA U19 2:1 (0:0)

Bramki:

1:0 Hugo Lopez 53'

2:0 Julio Tejas 88'

2:1 Samuel Kovacik 90+3' (rzut karny po faulu na Mateuszu Laurynie)

Czerwona kartka:

31' - Szymon Chojecki (Legia) - faul na ostatnim zawodniku

Skład Legii:

Jan Bienduga - Karol Kosiorek, Bartosz Korżyński (81. Filip Przybyłko), Mateusz Lauryn - Szymon Chojecki, Maciej Ruszkiewicz (64. Aleksander Wyganowski), Pascal Mozie, Erykh Mikanovich - Cyprian Pchełka (81. Stanisław Kubiak), Przemysław Mizera (64. Szymon Piasta), Samuel Kovacik

Trener: Patryk Seppelt-Górajewski

II trenerzy: Marcel Gawor, Maciej Pietraszko, Dominik Ciarkowski, Julien Tadrowski

Udostępnij

Autor

Jakub Wydra

© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.