U19: Ważne trzy punkty w otwartym meczu. Miedź Legnica - Legia 2:5

U19: Ważne trzy punkty w otwartym meczu. Miedź Legnica - Legia 2:5

W spotkaniu 18. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U19 drużyna naszej Akademii wygrała na wyjeździe Miedzią Legnica 5:2 i wróciła na fotel lidera.

Autor: Jakub Wydra

Fot. Jakub Wydra

  • Udostępnij

Autor: Jakub Wydra

Fot. Jakub Wydra

W spotkaniu 18. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U19 drużyna naszej Akademii wygrała na wyjeździe z Miedzią Legnica 5:2 i wróciła na fotel lidera.

Przed meczem w Legnicy w szeregach legionistów nie trzeba było szukać dodatkowej motywacji. Chęć rewanżu na Miedzi za jesienną, domową porażkę 0:2, wyniki innych drużyn w tej kolejce - by wrócić na fotel lidera, podopieczni trenera Patryka Seppelta-Górajewskiego nie mogli pozwolić sobie dziś na wpadkę. Mistrzostwo Polski bowiem jest przepustką do rozgrywek europejskich - UEFA Youth League, w ktorej dopiero co nasi zawodnicy napisali piękną historię, dochodząc do 1/8 finału, gdzie odpadli po wyjazdowej potyczce z Villarreal (1:2). Wcześniej wyeliminowali jednak Fiorentinę, PAOK Saloniki i Ajax Amsterdam.

Gospodarze, zajmujący wysokie, 5. miejsce nie zamierzali wyłącznie się bronić i czekać, co na jej terenie zrobią Wojskowi. Od początku spotkania Legniczanie odważnie ruszyli do ataku i potrafili kilkukrotnie sprawdzić dyspozycję defensywy Legii. Przerwa w grze, spowodowana koniecznością interwencji pomocy medycznej jednemu z graczy Miedzi, ewidentnie wybiła z rytmu ekipę miejscowych, którzy po dobrym wejściu w mecz w ciągu dwóch minut dopuściła do dwóch bardzo groźnych sytuacji dla legionistów. W drugiej z nich interweniujący bramkarz sfaulował będącego pierwszym przy piłce zawodnika naszej drużyny i sędzia podyktował rzut karny. W 14. minucie do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Daniil Pylypchuk i pewnym uderzeniem tuż przy słupku zdobył swoją drugą bramkę w drugim występie w CLJ U19. Stracony gol nie podłamał jednak gospodarzy, którzy w dalszym ciągu sprawiali problemy przyjezdnym. Tak jak w 20. minucie, gdy strzał zmierzający pod poprzeczkę świetną interwencją na rzut rożny zbił Jan Bienduga. Legia mądrze się broniła, ale to Miedź miała więcej z gry - dłużej utrzymywała się przy piłce, choć nie przekładało się to na liczbę dogodnych okazji do wyrównania. Gdy robiło się groźnie, na posterunku był Bienduga. Jedną z nielicznych sytuacji po drugiej stronie boiska było uderzenie Stanisława Kubiaka, które znacznie minęło poprzeczkę. Ofensywa podopiecznych trenera Seppelta-Górajewskiego prezentowała się w pierwszej odsłonie bardzo słabo - niewidoczne były skrzydła, a napastnik, poza rzutem karnym, miał niewiele z gry. W 40. minucie z bramki do interwencji wybiegł Jan Bienduga, pierwszy przy piłce był gracz z Legnicy, który próbował go przelobować, ale nieznacznie się pomylił. Po chwili atak Legii zakończył się faulem na Janie Gawareckim niemal na linii szesnastki, z rzutu wolnego dośrodkował sam poszkodowany, a gola uderzeniem głową strzelił Bartosz Jukowski. Tuż przed przerwą przed szansą był Stanisław Kubiak - po indywidualnej akcji i podaniu autorstwa Edo von Brandta-Etchemendigaraya, ale uderzył zbyt lekko i golkiper nie miał problemu ze skuteczną interwencją. Sekundy przed gwizdkiem sędziego, w trzeciej minucie doliczonego czasu, kontratak wyprowadziła Miedź - obrońca posłał dalekie podanie spod własnego pola karnego, Igor Maliszewski wygrał pojedynek z dwoma obrońcami Wojskowych i stanął oko w oko z Biendugą, co bezwzględnie wykorzystał.

Trafienie kontaktowe do szatni sprawiło, że Miedzianka w drugiej połowie wciąż chciała walczyć o pełną pulę. Od samego początku ruszyła więc do ataku. Legia zazwyczaj mądrze się broniła, ale przydarzały jej się pojedyncze indywidualne błędy, co tylko napędzało gospodarzy. Tak było w 53. minucie, gdy najpierw niefrasobliwość obrońcy doprowadziła do rzutu rożnego w sytuacji, która wydawała się być pod kontrolą legionisty. Sam korner udało się jeszcze wybronić, piłka opuściła szesnastkę, ale strzał z dystansu Marcelego Żwana zaskoczył zasłoniętego Biendugę. Odpowiedź przyszła jednak bardzo szybko. W 58. minucie rzut wolny z prawej strony boiska wykonywał Jan Gawarecki, wstrzelonej w kierunku bramki futbolówki nie przeciął żaden z Wojskowych, co zmyliło bramkarza i goście szybko odzyskali prowadzenie. Miedź zdążyła wznowić grę od środka, stracić piłkę, zagrywał Gawarecki, lewym skrzydłem pognał Edo von Brandt-Etchemendigaray, kończąc ten indywidualny zryw strzałem i golem. Dwa szybkie ciosy dodały skrzydeł Legii, podcinając je miejscowym - w kolejnych kilku minutach dwie świetne okazje miał Fabian Mazur, ale nie udało mu się ich zamienić na wpis w protokole meczowym. Groźnie, ale niecelnie uderzał też Edo von Brandt-Etchemendigaray, z kolei próbę Stanisława Kubiaka skutecznie blokował obrońca. Legioniści w drugiej połowie zdecydowanie odzyskali właściwy rytm i narzucili rywalowi swoje warunki gry. Gospodarze, mimo dobrego początku, stracili rozmach akcji i przewagę w posiadaniu. W 72. minucie Wojskowi odzyskali futbolówkę w centrum boiska, świetne podanie za linię obrony posłał Edo von Brandt-Etchemendigaray, a wykorzystał je Stanisław Kubiak, który będąc sam na sam z bramkarzem nie dał mu szans i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie. Nasza drużyna, mimo wysokiej przewagi, wciąż kreowała sobie kolejne szanse, brakowało jednak precyzji w wykończeniu. Miedź próbowała wyprowadzać kontry, ale próby te nie miały przełożenia na stan bramkowy. Po drugiej stronie w 85. minucie zagranie Fabiana Mazura na wolne pole do Alexa Cetnara napędziło kontratak, ten podał do Daniila Pylypchuka, ale napastnik pomylił się o kilkanaście centymetrów. Do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie, tym samym nasi zawodnicy odnieśli drugie w tym roku zwycięstwo w rozgrywkach ligowych.

Po tym spotkaniu nasza drużyna zajmuje 1. miejsce w tabeli Centralnej Ligi Juniorów U19, mając na swoim koncie 39 punktów - tyle samo, co Zagłębie Lubin i o dwa więcej niż Lech Poznań. W następnej serii gier Wojskowi podejmą w meczu derbowym Polonię Warszawa - w sobotę 7 marca o 14:30 w Legia Training Center.

18. KOLEJKA CENTRALNEJ LIGI JUNIORÓW U19, LEGNICA (VOTUM ŚWIERKOWA ARENA), 1 MARCA 2026

MIEDŹ LEGNICA - LEGIA WARSZAWA 2:5 (1:2)

Bramki:

0:1 Daniil Pylypchuk 14' (rzut karny)

0:2 Bartosz Jukowski 43' (as. Jan Gawarecki)

1:2 Igor Maliszewski 45+3'

2:2 Marceli Żwan 53'

2:3 Jan Gawarecki 58' (z rzutu wolnego)

2:4 Edo von Brandt-Etchemendigaray 59' (as. Jan Gawarecki)

2:5 Stanisław Kubiak 72' (as. Edo von Brandt-Etchemendigaray)

Skład Legii:

Jan Bienduga - Bartosz Jukowski, Bartosz Korżyński, Maksymilian Dołowy - Stanisław Kubiak, Franciszek Pollok, Filip Przybyłko (72. Marcel Laszczyk), Jan Gawarecki (80. Alex Cetnar) - Szymon Piasta (10. Fabian Mazur), Daniil Pylypchuk, Edo von Brandt-Etchemendigaray

Trener: Patryk Seppelt-Górajewski

II trenerzy: Marcel Gawor, Julien Tadrowski i Dominik Ciarkowski

Zdjęcie
Udostępnij

Autor

Jakub Wydra

© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.