Trener Legii II Warszawa Marcin Matysiak wypowiedział się po przegranym meczu 1. kolejki Betclic 2. Ligi przeciwko Stali Stalowa Wola.
Czujemy duży niedosyt po tym spotkaniu. Z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na porażkę, szczególnie biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich straciliśmy bramki. Rzut karny podyktowany w 90 minucie był problematyczny. Muszę to jeszcze zobaczyć, bo prawdopodobnie do faulu doszło przed polem karnym.
Podsumowując cały mecz, myślę, że każdą z dwóch połów można podzielić jeszcze na dwie połowy. Mieliśmy momenty zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie, że nie mogliśmy złapać rytmu gry. Zbyt łatwo traciliśmy piłkę, ale pomimo tego stworzyliśmy sobie sytuacje zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie. W drugiej części spotkania na pewno zdecydowana optyczna przewaga naszego zespołu i dużo sytuacji bramkowych, które sobie stworzyliśmy. Czujemy duży niedosyt, ale trzeba od jutra zacząć koncentrować się na kolejnym spotkaniu.
Głowy do góry. Ten mecz to kolejna lekcja dla młodych zawodników. Wyszliśmy na to spotkanie z sześcioma młodzieżowcami oraz Samuelem Kovacikiem i Erykiem Mikanowiczem w wyjściowej jedenastce. Wyciągamy wnioski, pracujemy dalej i myślę, że efekty tej pracy już niedługo będą widoczne.