TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
BILETY SKLEP BIZNES LEGIA.COM KONTAKT
Pierwszy krok w dorosłość
19.01.2019 17.00, autor: JAKUB WYDRA, fot. MATEUSZ KOSTRZEWA,
Pierwszy zimowy obóz seniorskiej drużyny Legii Warszawa dobiegł końca. W Portugalii pod okiem trenera Ricardo Sa Pinto o awans na stałe do I zespołu walczyło trzech zawodników rezerw Wojskowych: Michał Karbownik, Mateusz Praszelik i Cezary Miszta. – Każdy z nich może być w przyszłości wspaniałym piłkarzem. Wyróżnienie w postaci powołania na obóz "jedynki" to ich pierwszy duży krok w stronę futbolowej dorosłości. Pora postawić kolejny i na stałe awansować do pierwszej drużyny – ocenia ich kolega z rezerw, Radosław Pruchnik.
 
– Był lekki stres, kiedy po raz pierwszy wchodziłem do szatni, ale nie przestraszyłem się rywalizacji – mówi
Michał Karbownik
Michał Karbownik
Pomocnik, ur. 2001
Legia Warszawa II
, najmłodszy zawodnik z pola, który pojechał na pierwsze zimowe zgrupowanie. Pomimo dużej konkurencji w środkowej strefie boiska, trener Ricardo Sa Pinto uznał, że warto dać Michałowi szansę.
 
– Starsi koledzy bardzo pomogli mi w aklimatyzacji. Sebastian Szymański i Radek Majecki od pierwszego dnia zadbali o to, żeby wprowadzić mnie w tryb funkcjonowania na zgrupowaniu. Dużym wsparciem był dla mnie również
Mateusz Praszelik
Mateusz Praszelik
Pomocnik, ur. 26 września 2000 r.
Legia Warszawa II
, który już wcześniej uczestniczył w obozie z pierwszym zespołem. Starsi zawodnicy także dobrze mnie przyjęli. Co prawda nie miałem jeszcze chrztu w nowej drużynie, ale obawiam się, że może nastąpić na niego moment (śmiech) – dodaje utalentowany pomocnik.
 
 
 
 
Karbownik urodził się 13 marca 2001 roku. Regularnie otrzymuje powołania do reprezentacji Polski, uchodzi za jeden z największych talentów w swoim roczniku w skali kraju. Do Akademii Legii trafił w 2015 roku.
 
– Na Łazienkowską trafiłem z Młodzika Radom, klubu zajmującego się szkoleniem młodzieży. Po jednym ze zgrupowań kadry Mazowsza, na której meczach obecni byli skauci Legii, zostałem zaproszony na testy. Przeszedłem je, a po nich zdecydowano, że powinienem dostać szansę i zaproponowano mi dołączenie do Legii na stałe – wspomina.
 
 
 
 
Szybko pokonywał kolejne szczeble w Akademii. Przed sezonem 2017/18 awansował do drużyny U19 (rocznik 1999 i młodsi), ale na boiskach Centralnej Ligi Juniorów występował zaledwie pół roku. Po dobrej rundzie jesiennej, w styczniu został przesunięty do trzecioligowych rezerw Legii. Wiosną czekało go pierwsze trudne doświadczenie - „dwójka” do końca walczyła o utrzymanie w lidze. Choć należał do najmłodszych, regularnie otrzymywał szanse od trenera Krzysztofa Dębka. Zbierał pierwsze występy w seniorskich rozgrywkach, ale i pochwały, zarówno od kolegów z zespołu, jak i trenerów.
 
Sezon 2018/19 rozpoczął w rezerwach, a jego pozycja jeszcze się umocniła. Został włączony do rady drużyny, obok dwóch najbardziej doświadczonych zawodników - Radosława Pruchnika i Bartosza Brodzińskiego.
 
– Dla Michała to bezcenna lekcja odpowiedzialności za zespół. Jego rola w radzie drużyny nie jest jednak wyłącznie symboliczna, od początku zależało nam aby brał czynny udział w naszych obradach. To bardzo skromny, ale i ambitny, nastawiony na ciężką pracę chłopak – ocenia młodszego kolegę
Radosław Pruchnik
Radosław Pruchnik
Legia Warszawa U12
Radosław Pruchnik
Radosław Pruchnik
Legia Warszawa U12
Legia Warszawa U13
.
 
Jesienią w Legii II Michał rozegrał szesnaście spotkań, trzynaście z nich od pierwszej do ostatniej minuty. Starszy o piętnaście lat Pruchnik, który ma za sobą występy na poziomie Ekstraklasy, wysoko ceni również piłkarskie umiejętności Karbownika.
 
– To zawodnik niesamowicie mobilny. Ma dobry drybling, potrafi kontrolować przestrzeń na boisku. Drzemie w nim olbrzymi potencjał, a co najważniejsze, jest bardzo pracowity i samoświadomy – ocenia.
 
 
 
 
„Karbo” (jak wołają na niego koledzy) każdego dnia obozu starał się jak najwięcej nauczyć od o wiele bardziej doświadczonych graczy.
 
– Patrzę przede wszystkich na tych, którzy występują na mojej pozycji, w środku pomocy, również skrzydłowych. Przygotowanie fizyczne w pierwszym zespole jest na bardzo zaawansowanym poziomie, w porównaniu z grą w III lidze tempo gry jest znacznie wyższe. Legia to mistrz Polski, więc poziom drużyny, jak i poszczególnych zawodników jest bardzo wysoki. Każdy trening w takim gronie oraz minuty na boisku w meczach sparingowych to dla mnie ogromny bodziec do dalszego rozwoju – podkreśla siedemnastolatek.
 
 
 
 
Z dobrej strony w Portugalii zaprezentował się również
Mateusz Praszelik
Mateusz Praszelik
Pomocnik, ur. 26 września 2000 r.
Legia Warszawa II
. Ofensywny pomocnik, przedstawiciel rocznika 2000, do naszej Akademii trafił latem 2014 roku z Odry Centrum Wodzisław Śląski. Podobnie jak Karbownik, regularnie występuje w kadrze narodowej. Dwa lata temu sięgnął z zespołem U19 po mistrzostwo Polski, a przed sezonem 2017/18 awansował do drużyny rezerw. Wiosną minionego roku otrzymał od trenera Romeo Jozaka szansę w pierwszej drużynie. Doleciał na zimowe zgrupowanie „jedynki” w Hiszpanii, wiosną został włączony do kadry seniorów. W oficjalnym spotkaniu jednak nie zadebiutował, ale do rozgrywek 2018/19 znów przygotowywał się z I zespołem.
 
Po zakończeniu okresu przygotowawczego został przesunięty do Legii II, gdzie łapać miał cenne minuty na boiskach trzeciej ligi. Na tym poziomie zdecydowanie się wyróżniał, w dziesięciu spotkaniach zdobył cztery bramki. Praszelika chwali starszy kolega z drugiej drużyny,
Radosław Pruchnik
Radosław Pruchnik
Legia Warszawa U12
Radosław Pruchnik
Radosław Pruchnik
Legia Warszawa U12
Legia Warszawa U13
.
 
– Mateusz to zawodnik mocny fizycznie, ale ma przede wszystkim zmysł do niekonwencjonalnych zagrań. Dysponuje dobrym uderzeniem, jest kreatywny. Dobrze kontroluje przestrzenie na boisku, jest pewny siebie. Stać go, by na wiosnę zadomowić się w pierwszym zespole.
 
 
 
 
Stało się więc jasne, że zimą Mateusz ponownie powinien dostać szansę zaprezentowania swoich umiejętności w zespole trenera Sa Pinto.
 
– Byłem już na całym obozie z pierwszą drużyną w Warce, dlatego mogłem przewidzieć, czego należy się spodziewać w Portugalii. Czułem się teraz dzięki temu nieco pewniej – zauważa. – Od każdego zawodnika mogę się wiele nauczyć, zarówno na boisku, jak i poza nim. To najlepsi piłkarze w Polsce i bardzo się cieszę, że mogę z nimi trenować. Trener Sa Pinto udziela mi wielu cennych wskazówek, dużo podpowiada. Oczywiście odczuwam zmęczenie, ale to świadczy przede wszystkim o tym, że dobrze przepracowałem ten czas podczas zgrupowania.
 
 
 
 
Już w pierwszym spotkaniu sparingowym Praszelik zanotował asystę przy bramce Carlitosa. Wystąpił również w dwóch kolejnych meczach kontrolnych. Sam przyznaje, że obóz w Portugalii nie należał do najlżejszych.
 
– Intensywność zajęć była na naprawdę wysokim poziomie. Pracowaliśmy w dużej mierze nad cechami wytrzymałościowymi, więc siłą rzeczy obciążenia musiały być większe niż zazwyczaj. Cel jest prosty: być jak najlepiej przygotowanym do rundy wiosennej – podkreśla.
 
 
Duży awans w hierarchii bramkarzy Legii zanotował Cezary Miszta. Urodzony w 2001 roku golkiper od początku swojej przygody z naszym klubem znajdował się pod czujnym okiem trenerów pierwszego zespołu. Wystarczy wspomnieć, że tegoroczny obóz jest już jego szóstym w seniorskiej drużynie, a mówimy o zawodniku, który dopiero niedawno skończył siedemnaście lat.
 
– Czarek jest niezwykle inteligentnym, utalentowanym bramkarzem. Cechuje go bardzo dobre rozumienie gry, świetnie gra nogami. Dobrze radzi sobie również w pojedynkach jeden na jeden w defensywie – opisuje swojego podopiecznego Maciej Kowal, koordynator treningu bramkarskiego Akademii oraz trener bramkarzy w zespole rezerw.
 
 
 
 
Miszta na Łazienkowską trafił latem 2016 roku z Motoru Lublin. Wcześniej przez wiele lat szkolił się  w Orlętach Łuków. Od dziecka kibicuje Legii Warszawa i jak przyznawał w niedawnym wywiadzie, reprezentowanie Legii jest dla niego spełnieniem marzeń (wywiad dostępny TUTAJ). Oprócz jeżdżenia z pierwszą drużyną na obozy, również w trakcie sezonu wielokrotnie trenował z seniorami. W rundzie jesiennej bronił w Centralnej Lidze Juniorów U18 oraz w III lidze.
 
– To bardzo skromny chłopak, pełen pokory i poświęcenia temu, co robi. Zawodnik świadomy, bardzo pracowity, dbający o rozwój nie tylko umiejętności stricte boiskowych, ale przykładający dużą wagę również do pracy nad sobą – chwali Misztę Maciej Kowal.
 
 
Jego postępy nie umknęły uwadze selekcjonera reprezentacji Polski U18. W ostatnim czasie Czarek regularnie otrzymuje zaproszenia na zgrupowania kadry. W lutym, razem z Karbownikiem, wezmą udział w turnieju międzypaństwowym "La Manga Cup". W Legii, w rundzie wiosennej siedemnastolatek ma szansę pełnić rolę trzeciego bramkarza I zespołu, a przy tym regularnie występować w rezerwach. Póki co ciężko pracuje pod okiem specjalisty od treningu bramkarskiego, Ricardo Pereiry.
 
– Trener Pereira i trener Kowal mają podobną charakterystykę pracy, wiele elementów pokrywa się ze sobą. Na pewno w pierwszym zespole jest wyższa intensywność i szybkość podejmowania decyzji. Nie ma miejsca na brak jakości, każde zagranie musi być na jak najwyższym poziomie. Dużo ćwiczymy również grę nogami, na jeden kontakt, pod presją przeciwnika, oraz grę na przedpolu. Trener Sa Pinto potrzebuje zawodników, którzy te elementy mają opanowane perfekcyjnie – zauważa Miszta.
 
 
 
 
Jak sam podkreśla, rywalizacja z bardziej doświadczonymi bramkarzami może mu wyłącznie pomóc w dalszym rozwoju.
 
– Od starszych kolegów między słupkami mogę się naprawdę wiele nauczyć. Podpatrując Radka Cierzniaka przede wszystkim czerpię z jego świetnej gry na przedpolu i chwytu piłki. Przy Radku Majeckim doskonalę typowo bramkarskie umiejętności.
 
Co najważniejsze, Czarek jest w pełni świadomy szansy, jaka się przed nim właśnie otwiera.
 
– W najbliższych miesiącach chciałbym mieć stabilne miejsce w trójce bramkarzy pierwszego zespołu. Jestem świadomy, że mogę do tego dojść wyłącznie ciężką pracą na treningach i dobrą postawą w drużynie rezerw. Moim marzeniem jest zagrać przy Łazienkowskiej i będę robił wszystko, by to marzenie spełnić – zapewnia nastoletni bramkarz.
 
 
 
 
We wszystkich trzech zawodników mocno wierzy Radek Pruchnik.
 
– Każdy z nich może być w przyszłości wspaniałym piłkarzem. Nie mam wątpliwości, że stać ich na to, by już w najbliższych miesiącach postawić pierwsze kroki w seniorskiej drużynie Legii. Wyróżnienie w postaci powołania na obóz i występy w sparingach „jedynki” to ich pierwszy duży krok w stronę futbolowej dorosłości. Pora postawić kolejny i na stałe awansować do pierwszego zespołu.
 
 
Na przestrzeni ostatnich miesięcy trener Sa Pinto stopniowo odmładzał skład pierwszej drużyny. W klasyfikacji Pro Junior System punktującej występy młodzieżowców w Lotto Ekstraklasie Legia zajmuje 2. miejsce. Więcej punktów zgromadził jedynie Górnik Zabrze. Pod koniec rundy średnia wieku wyjściowej jedenastki coraz częściej sięgała 24-25 lat. Pewne miejsce w składzie ma Sebastian Szymański (rocznik 1999), w defensywie regularnie występował Mateusz Wieteska ('97), a miejsce między słupkami wywalczył 19-letni Radosław Majecki. Coraz mocniejszą pozycję ma również chorwacki napastnik Sandro Kulenović ('99). To pozwala wierzyć, że Miszta, Karbownik i Praszelik mają sporą szansę debiutu w pierwszej drużynie Wojskowych już wiosną. Przed Legią wiele spotkań w lidze i Pucharze Polski, a podczas pierwszego obozu trójka reprezentantów Legii II pokazała się dobrej strony.
 
 
W poniedziałek (21 stycznia) legioniści wylecą na drugie zgrupowanie, które również odbędzie się na portugalskim półwyspie Troia. Obóz potrwa do 2 lutego.





zgłoś błąd
Zgłoś błąd
Dodaj do





Poprzedni miesiąc

Kwiecień 2019

Kolejny miesiąc
Pn
Wt
Śr
Czw
Pt
So
Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
Logowanie z legia.com
Nie masz konta? Zarejestruj się Zapomniałeś hasło? Przypomnij

zamknij
Nazwa strony: Legia.com
Link: http://source.legia.com/news,47238-pierwszy_krok_w_doroslosc.html#kom_add
E-mail:
Opis problemu:
Podpis:
Przepisz kod: Kod
 
Kod:
Zamknij okno