TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
BILETY SKLEP BIZNES LEGIA.COM KONTAKT
Mateusz Żyro: Fajnie jest być bratem Michała
12.03.2014 19.54, autor: Szymon Bartnicki, fot. Jacek Prondzynski, Michał Trociński, źródło: własne
Michał Żyro to pierwszy wychowanek Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa, który zadebiutował w pierwszym zespole naszego Klubu. Czy w przyszłości dokona tego jego brat? Poznajcie Mateusza z rocznika 1998, brata Michała, który piłkarskiego rzemiosła także uczy się w naszej Akademii.
akademia.legia.com: Jak to jest być bratem Michała Żyry?
Mateusz Żyro: - To fajne uczucie, gdy oglądając mecze Legii widzisz w nich swojego brata. Jego występy są dla mnie bardzo budujące i dają mi ogromną motywacje do pracy. Niestety ma to też i złe strony, ponieważ od czasu do czasu spotkam się z „szyderką” z Michała lub ze mnie. Obaj staramy się jednak nie zwracać na nią uwagi i robić swoje.

Czy Michał miał wpływ na to, że zacząłeś grać w piłkę?
- Ani on, ani rodzice nie musieli mnie do tego namawiać. Decyzję o wyborze tej drogi podjąłem samodzielnie.

- Jak trafiłeś do Akademii Legii?
- W Internecie znalazłem ogłoszenie o pierwszym naborze do rocznika 1998 i postanowiłem spróbować. To był wrzesień 2005 roku. Rodzice przywieźli mnie do Warszawy i tak to się zaczęło…

- Początki?
- Nie były łatwe. W pamięci utkwił mi choćby turniej w Niemczech, który zakończył się totalną klapą.


- Mimo młodego wieku możesz pochwalić się współpracą z bardzo dużą liczbą trenerów. Wśród nich był między innymi obecny dyrektor wykonawcy Akademii, pan Ernest Waś.  Jak go wspominasz?
- Mieliśmy z nim fajne wyjazdy, jak choćby do Francji, gdzie graliśmy w naprawdę mocno obsadzonych turniejach. To bardzo dobry trener. Wiele się od niego nauczyłem.

- Czy w życiu codziennym towarzyszy ci presja, że musisz dorównać bratu?
- Nie, choć oczywiście bardzo bym chciał. Gramy na dwóch różnych pozycjach – on atakuje, ja bardziej bronię dostępu do bramki. Póki co przechodzę przez kolejne szczeble Akademii i koncentruję się na tym, aby być coraz lepszy.

- Michał, jako już dorosły zawodnik, dzieli się swoim doświadczeniem?
- Oczywiście! Jeśli tylko czas mu na to pozwala to zawsze przychodzi na moje mecze i bardzo mnie wspiera. Po meczach wytyka mi błędy i mówi o tym co i jak mam poprawić.

- A czy ty udzielasz mu jakiś rad?
- Jak zagra dobry mecz, to usłyszy ode mnie dobre słowo. Częściej go jednak krytykuję. Aby robić postępy, trzeba patrzeć na to co było złe. Gdyby było inaczej to byśmy się nie rozwijali.


- Gracie czasem razem w piłkę?

- Obecnie rzadko, ponieważ nie ma na to czasu. Zanim brat trafił do pierwszego zespołu często ze sobą graliśmy w pokoju, na boisku lub przed domem. Niestety, wówczas źle się to kończyło, ponieważ tata denerwował się, że niszczymy mu ogród. Finał był taki, że piłka lądowała za płotem (śmiech).

- Brat znajduje jeszcze czas dla ciebie?
- Przynajmniej raz w tygodniu przyjeżdża nas odwiedzić, a FIFA tylko na nas czeka. Zazwyczaj go ogrywam, choć w ferie radził sobie lepiej. Wrócił akurat z obozu, więc był w rytmie meczowym.

- Cel sportowy młodszego z braci Żyro?
- Jak najszybszy debiut w pierwszym zespole. Nasz Klub cały czas się rozwija. Mam nadzieję, że gdy trafię do „jedynki” Legia będzie europejską potęgą i nie będę musiał z niej odchodzić.






zgłoś błąd
Zgłoś błąd
Dodaj do





Poprzedni miesiąc

Marzec 2019

Kolejny miesiąc
Pn
Wt
Śr
Czw
Pt
So
Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Logowanie z legia.com
Nie masz konta? Zarejestruj się Zapomniałeś hasło? Przypomnij

zamknij
Nazwa strony: Legia.com
Link: http://source.legia.com/news,40260-mateusz_zyro_fajnie_jest_byc_bratem_michala.html#kom_add
E-mail:
Opis problemu:
Podpis:
Przepisz kod: Kod
 
Kod:
Zamknij okno