TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
BILETY SKLEP BIZNES LEGIA.COM KONTAKT
Zagłębie zwycięzcą IV turnieju im. Wiesława Gilera
30.11.2013 18.21, autor: Stefan Kabat, fot. Paweł Niemierko, źródło: własne
Dziesięć drużyn z całej Polski rywalizowało w sobotę 30 listopada w IV turnieju im. Wiesława Gilera. Zacięte zmagania zakończyły się zwycięstwem Zagłębia Sosnowiec. Prowadzeni przez Rafała Wajmana legioniści z rocznika 2004 zajęli piąte miejsce.
Nasza drużyna inaugurowała turniej starciem z późniejszymi triumfatorami z Sosnowca. Niestety, po stracie bramki już w pierwszej minucie zespół wyraźnie się gubił, by ostatecznie przegrać to nieudane dla niego spotkanie 0-3. – Do tego meczu chłopcy przygotowywali się już od tygodnia, potraktowaliśmy go niezwykle prestiżowo – komentował po turnieju trener Zagłębia Piotr Wybański. – Przyjechaliśmy do jednej z najlepszych, o ile nie najlepszej akademii piłkarskiej w kraju, więc zawodnicy chcieli się pokazać.
Legioniści nie dali rady zdobyć choćby punktu także w drugiej kolejce, w której mierzyli się z Jagiellonią Białystok. Co prawda tym razem podjęli walkę, ze stanu 0-2 doprowadzając do remisu 2-2, ale chwilę później stracili bramkę na 2-3, co wyraźnie ich podłamało i przyczyniło się do tego, że mecz skończył się wynikiem 2-5.
– Słabo zaprezentowaliśmy się w pierwszych dwóch meczach, choć trzeba też zauważyć, że były to spotkania z późniejszymi finalistami – komentował trener Wajman. – O porażkach zadecydowały przede wszystkim indywidualne błędy obrońców i bramkarza. Szkoda szczególnie meczu z Jagiellonią, gdzie ładnie odrobiliśmy dwubramkową stratę, a za chwilę zmarnowaliśmy całą tę pracę właśnie poprzez prosty błąd.
Później było już znacznie lepiej, bo pozostałe dwa spotkania grupowe Legia wygrała – najpierw w „małym klasyku” z Widzewem Łódź, w którym obie bramki zdobył Patryk Rycaj, a następnie aż 7-1 z najsłabszym w grupie A Salosem Don Bosco Ostróda. Z kolei o tym, kto wyjdzie z grupy z pierwszego miejsca decydowało starcie Jagiellonii z Zagłębiem. Białostocczanie okazali się lepsi, wygrywając pewnie 3-1. Warto odnotować, że specjalistami od ładnych bramek w tej grupie byli piłkarze Widzewa, którzy dwukrotnie – raz w meczu z Salosem, a raz z Zagłębiem – zachwycili publiczność efektownymi golami. Szczególnie wolej w okienko w tym pierwszym spotkaniu zrobił na wszystkich spore wrażenie.
W drugiej grupie rozgrywki całkowicie zdominował bydgoski Zawisza, który wygrał wszystkie cztery mecze. Niestety, wśród nich było starcie z Reprezentacją Klubów Partnerskich Legii (RKP). Drużyna złożona z piłkarzy Varsovii, Józefovii, Legionovii, Ursusa, SEMP-a oraz Drukarza nie miała jednak łatwego zadania, bo chłopcy nie grają ze sobą na co dzień. – Zespół powstawał od końca października, kiedy zagraliśmy wewnętrzny turniej między klubami partnerskimi – mówił prowadzący RKP w sobotnich rozgrywkach trener SEMP-a Jarosław Berdyński. – Po nim wyłoniliśmy grupę 20 chłopców. Następnie raz w tygodniu spotykaliśmy się na treningach, aby wreszcie skonstruować dwunastoosobową kadrę, która gra w dzisiejszym turnieju.
Oczywistym było więc, że grupa mająca za sobą raptem trzy treningi nie mogła być ze sobą dobrze zgrana, co potwierdziły pierwsze dwa mecze, oba przegrane w stosunku 0-3 – najpierw z Zawiszą, a potem z Wartą Poznań. – Było widać strach w oczach chłopców. Brak zgrania, a do tego zespoły, których nazwy znają z Ekstraklasy, pierwszy raz w koszulce z „eLką” na piersi… po prostu tego na początku nie udźwignęli – komentował współprowadzący drużynę trener Mateusz Herbin z Varsovii. – Ale od trzeciego meczu wyglądało to już znacznie lepiej – zarówno pod względem realizowania założeń taktycznych, jak i indywidualnej dyspozycji zawodników. Widać tu duży potencjał – stwierdził.
I rzeczywiście, w trzecim spotkaniu wreszcie udało się coś ustrzelić – i to aż czterokrotnie! Niestety, choć chłopcy prowadzili z krakowską Akademią Piłkarską 21 już 4-2, ostatecznie przegrali 4-5, tracąc dwie ostatnie bramki w końcowych sześćdziesięciu sekundach. Ostatnie starcie w grupie zdołali jednak wygrać, pokonując wysoko późniejszego półfinalistę, BKS Lublin, aż 6-1. – Jedna z akcji bramkowych, w której wymieniliśmy pięć podań z pierwszej piłki, co skończyło się wystawieniem do „pustaka”, to był absolutny majstersztyk. I to potwierdza, że jest w tych chłopcach duży potencjał – podsumował trener Herbin.
Po zdobyciu raptem trzech punktów w czterech meczach RKP rywalizować mogła już tylko w spotkaniu o 9. miejsce, w którym zmierzyła się z Salosem. Ku zaskoczeniu widzów to zespół z Ostródy długo prowadził w tym spotkaniu 1-0, jednak końcówka w wykonaniu RKP była piorunująca – w ostatnich dwóch minutach chłopcy zdobyli dwa gole i ostatecznie cieszyli się ze zwycięstwa.
Z kolei Legia, która w swojej grupie zajęła miejsce trzecie, w fazie pucharowej rywalizować mogła o miejsca 5-8. W „małym półfinale”, w którym nasz zespół mierzył się z AP 21, długo utrzymywał się remis 0-0. W pewnym momencie piłka co prawda wylądowała w bramce Legii, ale miało to miejsce bezpośrednio z autu wykonywanego przez rywali, wobec czego gol nie został zaliczony. W samej końcówce skutecznym strzałem popisał się wreszcie Dominik Arkuszewski i chłopcy przeszli dalej, by w spotkaniu o 5. miejsce mierzyć się ponownie z Widzewem, który ograł Wartę Poznań 4-1.
Tak jak w pierwszym, grupowym starciu z łodzianami, tak i w tym podopieczni RafałaWajmana okazali się lepsi, osiągając w dodatku jeszcze lepszy wynik, do czego przyczynił się przede wszystkim Kamil Sołdaj, który strzelił aż 4 bramki. Ostatecznie legioniści wygrali 6-2. – Z czterech ostatnich, wygranych meczów turnieju jestem zadowolony – podsumowywał trener. – Chłopcy pokazali pełne zaangażowanie, za co im dziękuję.
W „górnej” drabince również nie zabrakło bramek. Zagłębie gładko ograło Zawiszę 4-0, ale w drugim półfinale walka była już zdecydowanie bardziej wyrównana. Jagiellonia dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, gdy nagle BKS doprowadził do stanu 3-2 – i to w pięknym stylu, bo napastnik drużyny z Lublina popisał się efektownym „szczupakiem”. Od tego momentu jednak to „Jaga” wzięła sprawy w swoje ręce, aplikując do końca meczu rywalom aż cztery bramki, aby ostatecznie zwyciężyć 6-4.
W finale doszło więc do powtórki z ostatniego spotkania grupy A. Tym razem jednak obie drużyny zagrały znacznie ostrożniej, co przełożyło się na ilość sytuacji podbramkowych. – To były typowe szachy – przyznał po meczu trener Wybański. W regulaminowym czasie żadna strona nie potrafiła ustawić ani szacha, ani tym bardziej mata, w związku z czym zwycięzcę wyłonić musiały karne. Te przypominały nieco rywalizację Herthy i Tottenhamu w niedawnym Legia Cup, bo zawodnicy za nic w świecie nie chcieli pudłować. W końcu jednak kapitalnie broniący przez cały turniej Bruno Lis obronił jedenastkę egzekwowaną przez golkipera Jagiellonii, czym zapewnił Zagłębiu zwycięstwo 8-7. Lis został zresztą wyróżniony statuetką dla najlepszego bramkarza turnieju. – To nie pierwsza nagroda w jego karierze – przyznał szkoleniowiec Zagłębia. – Wiążemy z nim spore nadzieje, ale teraz przed nim przede wszystkim ciężka praca.
W ceremonii rozdania nagród, obok piłkarzy pierwszej drużyny – Michała Efira i Przemka Mizgały – uczestniczyli dyrektor wykonawczy Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa Ernest Waś, a także wiceprezes zarządu Legii Warszawa Rafał Wyszomierski. – Kilka słów powie teraz państwu jeden z najważniejszych ludzi w Legii – zapowiedział prezesa spiker Wojciech Hadaj. – Drugi po panu, panie Wojtku – zażartował w odpowiedzi Wyszomierski. Za chwilę jednak było już całkowicie poważnie. – To, co dziś oglądaliśmy, to już nie dziecinna zabawa. To coraz poważniejsza piłka. A my musimy mieć w Polsce poważną piłkę na poziomie narodowym. Czekamy na was! – pod tymi słowami podpiszą się chyba wszyscy kibice futbolu w kraju.
Prezes Wyszomierski nie był jedynym, który zwrócił uwagę na wysoki poziom sobotniego turnieju – Zawisza, Jagiellonia, Legia, AP 21 – te nazwy robią wrażenie. Poziom był wysoki, a organizacja znakomita – mówił trener zwycięzców Piotr Wybański. – Rywale są znacznie mocniejsi niż w lidze, szczególnie Jagiellonia i Zagłębie. To dla nas ważne doświadczenie – wtórował mu trener Wajman. – Tylko dzięki takim turniejom chłopcy mogą się rozwijać – komentował z kolei dyrektor Waś. – W lidze uczą się w zasadzie tylko zdobywania bramek.
Dyrektor odniósł się też do inicjatywy Reprezentacji Klubów Partnerskich. – Zarówno w składzie trenerskim, jak i w kadrze zawodników planujemy rotację. Zamierzamy też uruchomić podobne zespoły w innych rocznikach, począwszy od 2005, aż do 2001 – stwierdził. Zapytany o to, kiedy będziemy mogli ponownie oglądać tę nietypową drużynę w akcji Ernest Waś zdradził, że będzie to miało miejsce na początku przyszłego roku.
Dziękujemy wszystkim zawodnikom i trenerom za udział w turnieju i sobotę pełną piłkarskich emocji. Oby za rok było co najmniej równie ciekawie!
Grupa A:
Legia Warszawia – Zagłębie Sosnowiec 0-3
Widzew Łódź – Salos Don Bosco Ostróda 2-1
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 5-2
Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 2-2
Salos Don Bosco Ostróda – Jagiellonia Białystok 0-3
Legia Warszawa – Widzew Łódź 2-0
Zagłębie Sosnowiec – Salos Don Bosco Ostróda 3-0
Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 2-2
Legia Warszawa – Salos Don Bosco Ostróda 7-1
Zagłębie Sosnowiec – Jagiellonia Białystok 1-3
Tabela:
            Drużyna Bilans bramkowy Liczba punktów
1. Jagiellonia Białystok 13-5 10
2. Zagłębie Sosnowiec 9-5 7
3.  Legia Warszawa 11-9 6
4.  Widzew Łódź 6-7 5
5.  Salos Don Bosco Ostróda 2-15 0

Grupa B:
Warta Poznań – BKS Lublin 5-6
Reprezentacja Klubów Partnerskich Legii Warszawa (RKP) – Zawisza Bydgoszcz 0-3
RKP – Warta Poznań 0-3
BKS Lublin – Akademia Piłkarska 21 Kraków (AP 21) 5-3
Zawisza Bydgoszcz – AP 21 2-1
Warta Poznań – AP 21 4-4
BKS Lublin – Zawisza 1-4
RKP – AP 21 4-5
Warta Poznań – Zawisza Bydgoszcz 1-3
BKS Lublin – RKP 1-6
Tabela:
Drużyna Bilans bramkowy Liczba punktów
         1. Zawisza Bydgoszcz 12-3 12
         2. BKS Lublin 13-18 6
         3.Warta Poznań 13-13 4
         4.  AP 21 13-15 4
         5.  RKP 10-12 3
 
Półfinały o miejsca 5-8:
Warta Poznań – Widzew Łódź 1-4
Legia Warszawa – AP 21 1-0
Mecz o 9. miejsce:
RKP – Salos Don Bosco Ostróda 2-1
Mecz o 7. miejsce:
Warta Poznań – AP 21 2-4
Mecz o 5. miejsce:
Legia Warszawa –Widzew Łódź 6-2
Półfinały:
Jagiellonia Białystok – BKS Lublin 6-4
Zagłębie Sosnowiec – Zawisza Bydgoszcz 4-0
Mecz o 3. miejsce:
Zawisza Bydgoszcz – BKS Lublin 2-1
Finał:
Jagiellonia Białystok – Zagłębie Sosnowiec 0-0, karne: 7-8
Klasyfikacja końcowa:
1. Zagłębie Sosnowiec
2. Jagiellonia Białystok
3. Zawisza Bydgoszcz
4. BKS Lublin
5. Legia Warszawa
6. Widzew Łódź
7. Akademia Piłkarska 21 Kraków
8. Warta Poznań
9. Reprezentacja Klubów Partnerskich Legii Warszawa
10. Salos Dono Bosco Ostróda
Król strzelców: Krystian Nartowicz (Jagiellonia Białystok) – 9 goli
Najlepszy bramkarz: Bruno Lis (Zagłębie Sosnowiec)
Najlepszy zawodnik: Jakub Niedbała (AP 21)





zgłoś błąd
Zgłoś błąd
Dodaj do





Poprzedni miesiąc

Wrzesień 2019

Kolejny miesiąc
Pn
Wt
Śr
Czw
Pt
So
Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
Logowanie z legia.com
Nie masz konta? Zarejestruj się Zapomniałeś hasło? Przypomnij

zamknij
Nazwa strony: Legia.com
Link: http://source.legia.com/news,38606-zaglebie_zwyciezca_iv_turnieju_im_wieslawa_gilera.html#kom_add
E-mail:
Opis problemu:
Podpis:
Przepisz kod: Kod
 
Kod:
Zamknij okno